Thursday, July 3, 2008
POWRÓT KRÓLA JASZCZURA
Gdzie jesteś?
Niemo oddycham
Twoim powietrzem
Powietrzem Twoich dzieł
A myśli moich ostatnie bezdechy
Nie mają już kształtu
Jakby transparentne
Lekkie
I lżejsze
I coraz cieńsze
Ciemny pocałunek wypełnia mi płuca
I uszy
Zostawiłeś ślady stóp jaszczurzych
I dłoni
W mojej duszy
I na skroni od zaklęć
Wyrosłeś zmarszczkami
Ty
Szaman Plemienia Poetów
Tatuaż zamiast skóry
Wąż zamiast imienia
Ty tańczacy bóg
Apokaliptycznego spełnienia
Wymyśliłeś świat
I umarłeś wtedy
Z odciskiem butów własnego Stworzenia
Na czole
Objety chłodnymi ramionami wanny
Wymieniłeś spojrzenie
Z jaszczurem przy bramie
W której muzyka się kończy niestety
I z krukami zasiadłeś przy winie
Które sączy się wciąż
I wciąż
Już nie miniesz...
Z Gigantami spożywszy
Krwawiacy posiłek
Rozpostarłeś
Skrzydła
Pokryte bliznami...
W rocznicę śmierci Króla Jaszczura
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment