Sunday, June 13, 2010

NIE ZAWRACAJ MI GLOWY

Nie zawracaj mi glowy swoimi butami
Ani usmiechem
Ktory utknal ci na kolanie
Gdy ustami przywarlam do ciebie
Kochanie

Nie zawracaj mi glowy slowami jak z bajki
Ze beze mnie nie umiesz
Juz
Otwierac oczu
Gdy ustami przywierasz nie do mnie
Kochanku
O poranku ocierasz cienie z innych powiek

Nie zawracaj mi głowy
Dotykiem jak z bieli
Z poscieli wyłonionym
I pachnacym noca
Gdy na ustach nie moich spoczywasz niechcacy
Z niemojego ciała zlotawy blask saczysz

Nie zawracaj mi głowy
Do połowy już tylko
Twojej
Bo niestety
Światła ostatni promien
Przybrał kształt kobiety
Niczym syrena dumna siedzi na kamieniu
A w dłoni dzierzy kolory
I świat
w oka mgnieniu!!!

2 comments:

Carol said...

NARESZCIE osmielilas sie cos stworzyc, a raczej dac masom nacieszyc oko i dusze. Jak zwykle sprawiasz, ze usmiecham sie pod nosem, Fleurie... Bardzo lubie kontemplowac Twoje zadziorne kobiece mysli. Wiesz o tym doskonale.

Fleurie said...

Dziekuje Droga P...